Wpisy z kategorii Dieta

Zdrowa dieta

62Wszystkie warzywa i owoce są cennymi składnikami zdrowej diety.Wszystkie warzywa i owoce są znakomitym źródłem witamin, minerałów, błonnika, przy czym są nisko kaloryczne, co daje naprawdę duże pole manewru osobom będącym na dietach. Zaleca się jedzenie pięciu porcji warzyw i owoców w ciągu jednego dnia. Dla niektórych osób przed oczami może widnieć całe mnóstwo dobroczynnych produktów, co jest błędem. Pojedyncze porcje wcale nie są duże. Na przykład składają się z jednej szklanki soku owocowego (bez cukru), małej paczki suszonych moreli bądź kilku daktyli, owocowej lub warzywnej sałatki, solidnej porcji warzyw w postaci gotowanych na parze, surówki lub sałatki oraz kilku truskawek. Do wyboru jest wiele produktów, zatem można mieszać i tworzyć nowe kompozycje wedle upodobania. Zdrowe odżywiane jest podstawą dobrego zdrowia. Warzywa i owoce regulują pracę jelit, przez, co są niesamowicie pomocne dla kobiet cierpiących na zaparcia lub będących w ciąży. Dieta bogata w „dary natury” skutecznie zapobiega chorobom współczesnej cywilizacji tj. otyłości, chorobom serca lub cukrzycy.

Wbrew krytycznym osądom cukier i tłuszcze są źródłem energii.Wbrew krytycznym osądom potrawy zawierające większą ilość cukru i tłuszczu są źródłem energii dostarczanej naszemu organizmowi. Należy również wspomnieć o negatywnych skutkach spożywania nadmiernej ilości wyżej wspomnianych składników. Sprzyjają lub bezpośrednio przyczyniają się do rozwoju przewlekłych chorób na przykład choroby wieńcowej serca, cukrzycy, otyłości, trądziku, a także grzybicy. Zdrowa dieta polega na umiejętnym zbalansowaniu składników pokarmowych tak, aby występowały w zrównoważonej ilości. Wszystkim wiadomo, że warzywa powinny być na pierwszym miejscu w diecie każdego człowieka, natomiast produktu zawierające tłuszcz i cukier na ostatnim. Ponadto chwilowe pobudzenie po spożyciu kalorycznych potraw spowodowane jest tylko i wyłącznie wzrostem cukru we krwi. W jedzeniu trzeba zachować umiar. Unikać kalorycznych dań na wynos (pizza przygotowana w domu będzie mniej szkodliwa od tej z restauracji). Tłuszcze pomagają transportować tłuszczo- rozpuszczalne witaminy A, K, D oraz E po organizmie. Cukier tylko w naturalnej postaci (owoce, mleko) jest nieszkodliwy.

Większość spożywanego jedzenia składa się z ziarna.Większość spożywanego jedzenia oprócz ziemniaków jest produkowana z produktów ziarnistych, które mogą występować pod postacią niepełno ziarnistą oraz pełnoziarnistą. Forma niepełno ziarnista powstaje poprzez pozbawienia ziarna naturalnej osłony, a zostawienie tylko tkanki miękiszowej nazywanej endospermą. Natomiast postać pełnoziarnista powstaje, kiedy cała otoczka ziarna pozostaje nietknięta. Druga forma w przeciwieństwie do pierwszej jest o wiele bardziej zdrowa, ponieważ zawiera mnóstwo niezbędnego w zdrowym odżywianiu błonnika, który widocznie ułatwia i pomaga w długim procesie trawienia. Jedzenie zawierające odmianę ziaren niepełno ziarnistą można znaleźć w białej mące, białym tostowym chlebie, bułkach i pizzach. Wszystkie produkty razowe (chleby, makarony, brązowy ryż) mają wyżej wspomniana dużą ilość błonnika, witam i minerałów. Spożywanie „ziarnistych” produktów powinno stanowić, aż 1/3 dziennego spożycia wszystkich pokarmów. Trzeba być ostrożnym oglądając reklamy płatków śniadaniowych, a przy zakupie uważnie czytać skład, bowiem w większości nich znajduję się mnóstwo niepotrzebnego cukru.

Papierosy i internet także uzależniają!

5Nałóg, do którego rzucenia potrzebna jest silna wola i wiara w siebie.Palenie papierosów to jeden z chyba najstarszych nałogów, jakie zna człowiek. Nałóg ten jest dość drogi, bo za paczkę papierosów płaci się średnio 7 złotych. Jest to bardzo dużo, biorąc pod uwagę, że bardzo uzależniony palacz jest w stanie wypalić 2, nawet 3 paczki dziennie. A wszystko dzięki substancji zwanej nikotyną, która sprawia mylne wrażenie odprężenia, ucieczki od problemów i ogólnej poprawy samopoczucia. Nic bardziej mylnego. Substancje smoliste zawarte w dymie papierosowym powodują, że skóra i zęby stają się żółte, a płuca czarne. Papierosy prowadzą do groźnych postaci raka, a więc dlaczego to wszystko sie odstrasza palaczy od wzięcia czegoś tak niezdrowego i „śmiercionośnego” do ust? Wszystko dzieje się w naszej psychice. Nałogowemu palaczowi nie pomoże to, że na paczce napisano „Palenie zabija”, nie pomogą mu rzucane hasła „Rzuć palenie!”, nie pomogą mu zdjęcia czarnych płuc bardzo „zaawansowanych” palaczy. Aby zrezygnować z nałogu, musi sam sobie powiedzieć: „Koniec”. Owszem- istnieją plastry antynikotynowe, gumy do żucia, ośrodki dla uzależnionych, ale decyzja o podjęciu pierwszych kroków należy do samego palacza, naciskiem nic nie zdziałamy, a jedynie pogorszymy sprawę.

Długie siedzenie przed komputerem niszczy nasze zdrowie.Komputer a wraz z nim Internet- kolejne wynalazki XXI, „dawkowane” w odpowiednich ilościach pomagają w życiu codziennym, nadużywane prowadzą do upadku naszego zdrowia. Uzależnienie to dotyczy głównie pokolenia młodego, choć nie omija ludzie starszych i w wieku średnim. Zaczyna się od kupna komputera, czy notebooka, graniu w gry, surfowania po Internecie a kończy na problemach z krążeniem, wadami postawy, chorobami oczu, ogólnym spadkiem kondycji fizycznej. Człowiek uzależniony od komputera, jest najczęściej ofiarą gier komputerowych, które tak wciągają, że spędza on przed monitorem kilkanaście nawet godzin. Gra jest w stanie tak pochłonąć, że zapomina się o normalnym świecie. Dlaczego ten problem w ogóle istnieje? Kolejna słabość człowieka- nie potrafi używać komputera w umiarze i nawet nie jest świadomy jak zły wpływ ma siedzenie przed komputerem wiele godzin. Ofiarami takich uzależnień padają najczęściej osoby, które nie mają co robić, nigdzie nie wychodzą, mają mało znajomych ( mogą mieć dużo internetowych). Człowiek siedzący kilkanaście godzin przed komputerem psuje swoje fizyczne zdrowie. Jednym z symptomów tego uzależnienia jest zaburzenie odczucia ciepła i zimna. Widzimy, że osoba uzależniona, mimo ciepłej pogody na dworze, grubo się ubiera, częściej choruje. Ponadto słabiej widzi, narzeka na bóle kręgosłupa, a wchodzenie po schodach staje się bardziej męczące niż zwykle.

Nietypowe odmiany uzależnień

2Wpływ zakupów na naszą psychikę.Shopaholism – słowo zapożyczone z języka angielskiego oznaczające uzależnienie od zakupów. Coś takiego może przydarzyć się tylko w XXI wieku, w erze hipermarketów i centrów handlowych. Czym się objawia? Jeśli przynajmniej 2 razy w tygodniu musisz iść do centrum handlowego po nową bluzkę czy spodnie, lub nałogowo kupujesz przez Internet, oznacza to, że to słowo dotyczy już właśnie Ciebie. Od shopaholików słyszymy najczęściej, że rzeczy, które kupują są im bardzo potrzebne- to jeden z pierwszych objawów. Drugi objaw- w każdej wolnej chwili jadą do centrum handlowego lub siadają przed komputerem np. na www.allegro.pl ,no i oczywiście kupują. Innym symptomem jest to, że kiedy człowiek ma problem, tłumaczy sobie, że kupienie sobie nowej rzeczy poprawi mu nastrój, dlatego shopaholizm objawia się częściej u ludzi zakompleksionych. Kupienie czegoś powoduje, że czujesz się lepiej. Kiedyś ludzie nie mieli tego typu problemów, bo nie było supermarketów, które tak doskonale manipulowałyby ludźmi, dziś jest to powszechny problem, dotykający częściej kobiety.

Nadmiar pracy szkodzi zdrowiu.Czy często odpowiadasz na propozycje znajomych np. wyjście do kina, że brak Ci czasu, bo masz wiele pracy? Czy przenosisz swoją pracę do domu lub dłużej w niej zostajesz? Jeśli tak- jesteś pracoholikiem. Doczekaliśmy czasów, w których istnieje takie właśnie uzależnienie i dotyczy ono najczęściej osób ambitnych, kochających odnosić sukcesy, pilnych. Takie osoby wysoko stawiają sobie poprzeczkę i robią wszystko, by wygrać. Dlaczego to się dzieje? Żyjemy w czasach, gdzie wielokrotnie stawia się na „wyścig szczurów”, szczególnie w dużych korporacjach. Pracoholizm podświadomie zaczyna się od najmłodszych lat- w szkole dzieci starają się o lepsze oceny niż koleżanka lub kolega, dlatego takie dzieci jak i dorośli, którzy są pracoholikami nie są za bardzo lubiane przez społeczeństwo, a najczęściej są samotne. Konkurencja powoduje dłuższe siedzenie w pracy lub przenoszenie obowiązków do domu- wszystko po to, aby być najlepszym. Do czego prowadzi pracoholizm?- do zaburzenia pewnej równowagi w życiu osobistym, do chorób psychicznych, w skrajnych wypadkach nawet do śmierci.

Sprzątanie- jego zalety i wady.Na świecie są ludzie lubiący porządek ,ale są też okropni bałaganiarze- najczęściej nie sprzątają z lenistwa. Czy kiedyś ktoś mógł zastanawiać się nad tym, że ludzie będą uzależnieni od dbania o czystość? Pewnie nie, ale jest to fakt. Dbanie o porządek jest dobre- mniej kurzu to mniejroztoczy, chorób itp. Przebywanie w czystym pomieszczeniu jest jak najbardziej wskazane, zbyt dużo kurzu to zbyt wiele zarazków, grzybów prowadzących do alergii, niekiedy powodują nawet astmę. Jednak należy pamiętać, że przebywanie w sterylnym pomieszczeniu wcale nie daje gwarancji na niezachorowania- wręcz przeciwnie. Jeśli jesteś osobą, która sprząta cały dom kilka razy w tygodniu lub w każdej wolnej chwili myśli o tym gdzie by tu zrobić porządek, oznacza to, że to Twój problem. W efekcie masz czysty- rzec można by sterylny dom ,ale brak Ci czasu dla samego/ samej siebie, więc chodzisz pod denerwowany ,zwracając uwagę na to kto co wylał na podłogę, kto czym ubrudził ścianę itp. Jest to strasznie niezdrowe dla naszej psychiki i mieszkania oraz ludzi w otoczeniu. Kurz i brud był i zawsze będzie towarzyszył człowiekowi. Sprzątanie raz na tydzień bardzo wskazane, ale robiąc to kilka razy w tygodniu człowiek męczy się fizycznie, ma efekty ale krótkotrwałe.

Karmienie i zabawa z noworodkiem

Do szóstego miesiąca wystarcza tylko mleko, potem możesz pofantazjować. Dopóki maluch żywi się mlekiem, nie masz problemu z tym, co zrobić mu na obiad, ale mimo to nie możesz się doczekać, kiedy dasz dziecku do spróbowania jabłuszko, czy zupki z kartofelkami. Po szóstym miesiącu u dzieci karmionych piersią i po czwartym u karmionych mieszanką, możemy zacząć wprowadzać do menu malucha nowości. Zacznij od tartego jabłuszka. Możesz też podać ugotowaną marchew, a jeśli nic się nie dzieje, ugotuj ziemniaczka, zmiksuj z marchewką i podaj dziecku jego pierwszą w życiu zupę jarzynową. Na pewno będzie mu smakować. Na rynku jest mnóstwo gotowych dań dla dzieci, obiadków, deserów, soczków, kaszek, wystarczy dobrze czytać oznaczenia na opakowaniach i na pewno dobierzesz to, co odpowiednie dla Twojego dziecka. Ewentualne niejasności konsultuj ze swoim pediatrą. Powoli wprowadzaj gluten (kasza manna, pieczywo) oraz produkty z zawartością krowiego mleka. W miarę, jak u dziecka zaczną się pojawiać ząbki, będziesz mogła wprowadzić do jego diety chrupki kukurydziane, biszkopty, bułeczki, etc. Zanim się obejrzysz maluch zasiądzie z Wami do wspólnego stołu i razem zjecie kotleta i ziemniaki.

Nawet z miesięcznym oseskiem można się dobrze bawić. Noworodkowi możesz śpiewać, szeptać czułości do uszka, czy gilgotać go w stópki. Miesięcznemu i dwumiesięcznemu maluchowi, który podąża już za Tobą wzrokiem, możesz pokazywać grzechotki, grzechotać nimi, robiąc przy tym śmieszne miny – dziecko na pewno się taką zabawą zainteresuje. Pięciomiesięczny smyk doceni już zabawę w a kuku, wystarczy, że zakryjesz swoją twarz rękami, czy pieluszką i wyjrzysz zza niej wołając „a kuku” – na pewno wywoła to jego uśmiech, a niedługo potem, przy różnych wersjach tej zabawy (możesz później zakrywać buźkę malcowi, będzie próbował ściągnąć pieluchę), będą jej towarzyszyć salwy śmiechu. Świetną zabawą dla półroczniaka będzie „idzie rak”. Uczy ona przewidywania, maluch po paru razach już wie, co nastąpi i zaczyna chichrać, jak tylko usłyszy pierwsze słowa. Jeśli maluch już stabilnie siedzi, możesz dać mu duże miękkie klocki, zajmą go na długie chwile, zwłaszcza, jeśli poukładacie razem. Wszystkie zabawki dźwiękowe, które migają światełkami, śpiewają, grają, są teraz na czasie i wzbudzają zachwyt malucha. Roczny smyk potrafi już zbudować wieżę z dwóch, trzech klocków. I pamiętaj, że na każdym etapie, czy to noworodek, czy roczniak, najfajniejszą zabawą będzie ta, w której bierzesz udział razem z nim.

Indiańska dieta

14Pożywienie Indian zależało od miejsca, w którym żyli.Podstawowym produktem w diecie wielu plemion Indian była kukurydza. Z niej mielono mąkę. Ziarno magazynowano również na zimę i podawano je jako rodzaj kaszy lub podpiekano na ogniu i podawano z miodem, syropem klonowym czy tłuszczem. Równie ważnym elementem diety była fasola uprawiana prawie na całym kontynencie. Była ona cennym źródłem protein i witamin, ale również można ją było magazynować nawet wiele lat. Duże, pomarańczowe i cieszące oko owoce dawała dynia będąca podstawowym składnikiem do pieczenia ciast z okazji Święta Dziękczynienia. Dieta Indian zależna była od miejsca, w którym przyszło im żyć. Jeżeli były to obszary leśnie zasobne w zwierzynę, mężczyźni wyprawiali się na polowania w celu zdobycia potrzebnego człowiekowi mięsa. Plemiona żyjące na pustynnych terenach nie mogły liczyć na plony ziemi. Dlatego też żywiły się tym, co dała im natura. Zbierały korzonki, owady i chwytały jaszczurki. Podstawowym źródłem mięsa zwierzęcego były króliki. Eskimosi mieli dietę bogatą w mięso zwierzęce. Mężczyźni polowali na morsy, wieloryby i karibu.

Kukurydza – podstawowe pożywienie wielu plemion. Wschodnia część Ameryki Północnej to obszar, gdzie podstawowym pożywieniem była kukurydza. Była ona ceniona głównie, dlatego, że ziarna kukurydzy zawierają bardzo dużo skrobi i są wysoko energetyczne. Jedząc tylko kukurydzę można zaspokoić aż siedemdziesiąt pięć procent dziennego zapotrzebowania na energię przeciętnego człowieka. Ludy zamieszkujące Amerykę znały i uprawiały wiele jej odmian, Irokezi posiadali aż piętnaście odmian kukurydzy. Uprawa tej rośliny posiadała jeszcze jeden podstawowy plus, nie potrzebowała zbyt dużego nakładu pracy. Wystarczyło ją posiać i czekać aż do jesieni, kiedy wykształcą się kolby. Należało jedynie odstraszać ptactwo chętnie zjadające ziarna. Prowadzone przez Indian rolnictwo wiązało się z maksymalnym wykorzystywaniem ziemi. Między rosnącą kukurydzą sadzono fasolę, która wspinała się po łodygach kukurydzy niczym po tyczkach. W celu niedopuszczenia do zachwaszczenia pola między pojedynczymi roślinami kukurydzy sadzono dynie, która płożąc się po ziemi utrzymywała wilgoć i nie pozwala rosnąć chwastom. Piękne okazy dyni nie tylko cieszyły oko, ale również były produktem do wypieku słodkich ciast będących podstawowym posiłkiem z okazji Święta dziękczynienia.

←Starsze